Wybór kierunku studiów: czy warto kierować się pasją?"Moim zdaniem tym, co rozstrzyga o wyborze studiów, powinna być pasja. Jeśli jednak masz taką pasję - sprawdź, ile ta pasja kosztuje. Podejmij decyzję świadomie; mierz ryzyka" - mówi wiceminister nauki Piotr Dardziński. Nowa wersja systemu śledzenia Ekonomicznych Losów Absolwentów (ELA) pozwala na porównanie zarobków absolwentów różnych kierunków studiów.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zaprezentowało nową odsłonę Ogólnopolskiego systemu do monitorowania ekonomicznych losów absolwentów szkół wyższych (ELA). Na stronie ela.nauka.gov.pl każdy może teraz sprawdzić, ile średnio zarabiają absolwenci danego kierunku na danej uczelni, jak długo szukają pracy, jakie jest ryzyko bezrobocia po wybranym kierunku - i jak mają się zarobki absolwenta do zarobków mieszkańców jego powiatu. Wyszukiwarka od razu też pokaże, jak wyniki danej uczelni wyglądają na tle wyników innych uczelni, prowadzących ten sam kierunek.

"Kiedy np. wpiszemy do ELI kierunek dziennikarstwo, ELA stworzy ranking zarobków na wszystkich kierunkach dziennikarstwo, które istnieją w Polsce" - powiedział w rozmowie z PAP wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Dardziński. Na stronie ukażą się więc wyniki, gdzie zarobki są najwyższe (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu - to ok. 4889 zł brutto), a gdzie są poniżej średniej (np. Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach - to 907 zł brutto).

System ELA to przydatne narzędzie nie tylko dla tegorocznych i przyszłych maturzystów, ale także dla nauczycieli i doradców zawodowych zatrudnionych w szkołach średnich oraz dla pracodawców. Dane z systemu ELA mogą być także nieocenionym źródłem informacji dla dziekanów wydziałów czy dyrektorów instytutów na uczelniach. Jeśli prowadzone tam studia nie wypadły najlepiej w zestawieniu, to może warto się zastanowić jaki jest tego powód?

Skąd pochodzą dane, na podstawie których system dokonuje obliczeń?

"Wyniki prezentowane w systemie ELA są danymi faktycznymi. Pobierane są zasysane z dwóch publicznych baz danych: bazy POL-on oraz z ZUS" - mówi Dardziński. Baza POL-on gromadzi informacje, kto, na jakim kierunku studiuje, i jaki kierunek kończy. Z kolei dzięki danym z ZUS można - na podstawie jego składek - wyliczyć, jaka jest deklarowana kwota wynagrodzenia etatowego, i jak długo ktoś szukał pracy. System identyfikuje osobę przez PESEL. "Mogę zapewnić, że dane te są dokładnie zanonimizowane" - zapewnił wiceminister.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce