stancjaOdwieczne pytania każdego, młodego studenta: stancja czy akademik? Drogie czy tanie? Blisko uczelni czy w centrum miasta? Możemy Was jednak nieco pocieszyć, gdyż na te pytania musiało odpowiedzieć sobie już wiele pokoleń polskich studentów. Co wybierali najczęściej? Na co bezwzględnie należy zwrócić uwagę przy wynajmowaniu mieszkania? Jak znaleźć idealny lokal? Zapraszamy do lektury naszego poradnika...


Pokój w akademiku jest z reguły najtańszym rozwiązaniem. Niestety, liczba miejsc jest ograniczona, więc radzimy rozejrzeć się za pokojem odpowiednio wcześnie. Jeśli interesuje Was taka opcja lokalowa, to najlepszym rozwiązaniem jest zgłoszenie się do uczelni, na której zamierzacie studiować. Tam składacie swoje podanie i czekacie na jego rozpatrzenie. Jeśli się uda, macie miejsce w akademiku i sporo pieniędzy w kieszeni z tego tytułu. Może się jednak okazać, że wolnych miejsc już nie ma i wtedy przystępujecie do szukania stancji, która spełniałaby Wasze oczekiwania. Wbrew pozorom nie jest to proste! Jak wybrać mądrze i nie dać się oszukać?

Na początek musimy jednak znaleźć mieszkanie. Najlepszym i najprostszym sposobem jest przeszukanie zasobów portali ogłoszeniowych w internecie. Możemy również „wyposażyć się” w lokalną gazetę i wnikliwie przejrzeć dział „Ogłoszenia” - czasem może trafić się coś ciekaweg. W ten sposób zgromadzicie dość pokaźną liczbę ofert wynajmu mieszkań, pokoi, etc. Co dalej? Trzeba zadzwonić do właściciela, gdyż może okazać się, że ogłoszenie jest już nieaktualne i nie ma sensu zawracać sobie nim głowy. Po wstępnej weryfikacji ogłoszeń macie zapewne do wyboru kilka lub nawet kilkanaście lokali. Przyszedł zatem czas, żeby obejrzeć cztery ściany na własne oczy. Na co zwrócić uwagę w pierwszej kolejności?

Większość studentów kieruje się zasadą „bliskości”, czyli szuka mieszkania w okolicy swojej uczelni. Rozwiązanie bardzo roztropne, ale w przypadku dużych miast może być z tym problem. Po pierwsze: siedziby wydziałów znajdują się bardzo często w centrum miasta – możemy w takim razie zapomnieć o niskiej cenie wynajmu. Po drugie: wiele uczelni lokuje swoje kampusy na obrzeżach, gdzie liczba dostępnych mieszkań może być niewielka. Sytuacja bez wyjścia? Tylko teoretycznie, bo wystarczy zapoznać się z możliwościami dojazdu komunikacją miejską zarówno do centrum miasta, jak i na uczelnię, żeby zorientować się gdzie można szukać idealnego lokalu.

Zatrzymajmy się teraz przy temacie kosztów, które związane są z wynajmem danego lokalu. Dokładnie wypytajcie właściciela lokalu o następujące kwestie:
  • wysokość czynszu,
  • co wliczane jest w czynsz – np. czy woda jest na ryczałt,
  • czy obowiązują nas dodatkowe opłaty – np. za dostęp do Internetu, wywóz śmieci, etc.

Uzyskanie takich danych pozwoli Wam na uniknięcie nieprzyjemnych sytuacji w przyszłości. W umowie najmu zawrzyjcie wszystkie kwestie, które związane są z wynajmem – gotowe wzory takich dokumentów znajdziecie bez problemu w sieci.

Dowiedzieliśmy się wszystkiego na temat kosztów? W takim razie warto przyjrzeć się przysłowiowym „czterem ścianom”, w których być może zamieszkamy. Zaczynamy:
  • Czy meble są zniszczone?
  • W jakim stanie są sprzęty domowe?
  • Jak wyposażona jest kuchnia?
  • Czy można wstawić własne meble?

Uzyskanie odpowiedzi na powyższe pytania stanowi 50% późniejszej "bazy” do podjęcia słusznej decyzji. Jeśli sprzęty w domu są zużyte, możemy mieć pewność, że niebawem przysporzą nam problemów, a niedziałająca kuchenka mikrofalowa potrafi czasem zepsuć humor każdemu studentowi...


Nie możemy przywieźć do mieszkania swojego ulubionego biurka i musimy uczyć się przy odrapanym i zniszczonym meblu, który pamięta czasy świetności socjalizmu? W takim razie podziękujmy właścicielowi i poszukajmy innego lokalu.

Przyjrzyjmy się też bardzo uważnie okolicy, w której przyjdzie nam zamieszkać. W każdym mieście są rejony, które nie należą do spokojnych, czyli tzw. lokalne trójkąty bermudzkie. Być może niska cena była podyktowana właśnie tym czynnikiem? Opinie o dzielnicach można znaleźć w sieci, ale czy to konieczne? Umawiamy się z właścicielem lokalu na godzinę 12. Jesteśmy punktualnie i przed klatką do bloku witamy się z tubylcami, którzy już od godzin porannych delektują się Mamrotami i innymi trunkami. Jeśli komuś nie przeszkadza takie towarzystwo, to może iść spokojnie obejrzeć mieszkanie.
Dowiedzieliście się wszystkiego? Znacie koszty, wyposażenie mieszkania, warunki najmu i okolicę? Wszystko Wam odpowiada? W takim razie najważniejsze na koniec – idźcie podpisać umowę najmu i cieszcie się ze swojego mieszkania studenckiego!