FUW znakAngielski to język, jakim porozumiewają się i publikują naukowcy zajmujący się naukami ścisłymi na całym świecie. Aby ułatwić polskim studentom wejście do międzynarodowego obiegu naukowego, a osobom z zagranicy studiowanie w Polsce, Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego otwiera w roku akademickim 2019/20 kierunek studiów drugiego stopnia Physics (Studies in English), na którym kształcenie będzie prowadzone w języku angielskim.

2586784 wsaib logo duzeJak wyglądają studia logistyczne w jednym z najważniejszych węzłów transportowych w Europie. Czy można połączyć zamiłowanie do logistyki oraz bezpieczeństwa i obronności? O swoich doświadczeniach opowiada Paweł Czaja, student Zarządzania w logistyce w Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu imienia Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni (WSAiB).



Czy jako dziecko bawiłeś się samochodzikami ciężarowymi i dlatego wybrałeś studia logistyczne?

Szczerze mówiąc, zawsze byłem przekonany, że w przyszłości będę informatykiem. Tak jak każdy chłopak chce w pewnym wieku być strażakiem, to ja chciałem „od zawsze” być informatykiem i tworzyć gry komputerowe. Dlatego po maturze poszedłem na studia informatyczne na uczelni publicznej. Tam zobaczyłem w praktyce, z czym wiąże się praca programisty. Stwierdziłem, że kompletnie minąłem z powołaniem. Na szczęście na „horyzoncie” pojawiła się logistyka. Okazało się, że dużo bliżej mi do tego kierunku studiów, aniżeli próba „przelewania” wszystkiego na algorytmy. Stąd też w trakcie studiów wpadłem na pomysł, aby szybko się przebranżowić.

Dlaczego pomyślałeś o logistyce?

Może to zabrzmi zabawnie, ale pomysł studiów logistycznych podsunęła mi mama. Widząc, jak bardzo jestem „ogarnięty” stwierdziła, że sprawdziłbym się w tej branży. Uznałem, że to dobry pomysł. Logistyka jest praktyczna — jak ja. Myślę, że ten kierunek jest bardzo przyszłościowy i zawsze będzie na niego popyt. Bardzo mocno rozwija się na świecie — szczególnie w obecnych czasach globalizacji. Uważam, że choćby „niebo się waliło” to zawsze ktoś będzie chciał przetransportować coś z punktu A do punktu B. I to zarówno w czasie pokoju, jak i w obliczu zagrożenia militarnego. Wtedy potrzebni jesteśmy my — logistycy, spedytorzy i ludzie od transportu. Najpierw skończyłem studia licencjackie na Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni, a teraz robię tam studia magisterskie na specjalności Zarządzanie w logistyce. Uczelnia prowadzi również studia II stopnia na kierunku Logistyka. Co dla mnie ważne, WSAiB ma także bardzo silnie rozwinięte studia na kierunku Bezpieczeństwo Wewnętrzne.
young handyman or builder in a warehouse P6XVJNB

Co kryje się pod pojęciem „logistyka” i czym w ogóle jest zarządzanie w logistyce?

Logistyka zwykle kojarzy się z transportem i spedycją. To cała ogromna branża TSL, transport-spedycja-logistyka. Jest to przede wszystkim zarządzanie na poziomie łańcucha dostaw. Od fizycznego przepływu towarów, poprzez przepływ informacji, aby cały proces dobrze skoordynować. Myślę, że zasady funkcjonowania logistyki, zmniejszenia kosztów i zwiększenia efektywności można zastosować w różnych dziedzinach życia, nie tylko w spedycji i transporcie, ale również w życiu na co dzień.

Jak to wygląda w praktyce?

Prostym przykładem jest carpooling. Czyli wykorzystanie wspólnego transportu, aby dotrzeć do miejsca docelowego — nie myślę tu o komunikacji miejskiej. Jest to zgranie kilku osób z jednej  powiedzmy dzielnicy miasta, którzy pracują w tym samym miejscu zatrudnienia, aby dojeżdżali razem do pracy. Dzięki temu nie generuje się kosztów: paliwa, smogu i zmniejsza się korki, a dzięki temu czas dojazdu do pracy jest krótszy. Zamiast czterech samochodów, do transportu wykorzystujemy jeden. Drugim przykładem są technologie typu smart city. W Trójmieście mamy system Tristar, który steruje sygnalizacją świetlną za pomocą algorytmów. Kontroluje jednocześnie tablice rejestracyjne. Także integruje system komunikacji miejskiej, z którego korzystają różne aplikacje mobilne. Dzięki Triastarowi wiemy, o której przyjedzie spóźniony autobus, który utknął w korku. Dzięki studiom logistycznym na Uczelni Kwiatkowskiego mogłem przekonać się, jak ten system działa w praktyce.

Jak wygląda program studiów logistycznych?

Logistyka jest dla mnie bardzo ciekawym kierunkiem, przynajmniej w wydaniu Uczelni Kwiatkowskiego. Na pewno jej dużą zaletą jest duży udział w kadrze wykładowców z praktycznym, wieloletnim doświadczeniem. Nawet wykłady teoretyczne są często prowadzone przez praktyków. Omawiamy z nimi np. tematy na zasadzie case study. Dla mnie jest to idealne rozwiązanie — takich rzeczy nie znajdziemy w książkach, które niekiedy pisane są przez teoretyków, nieznających specyfiki branży.

Zajęcia mają więc przede wszystkim pokazać nam, jak będzie wyglądała nasza praca w rzeczywistości. Przykładowo na specjalizacji transport i spedycja wypełniamy dokumenty spedycyjne. Każda gałąź transportu ma inne wymagania i dokumentację. Musimy umieć się w tym wszystkich poruszać. Mamy zajęcia z wykładowcą, który od wielu lat pracuje jako celnik. Zwraca nam uwagę na różne aspekty, które sprawiają wiele problemów w codziennej pracy celnika. Podczas studiów dowiadujemy się np. jak mamy uniknąć niepotrzebnych nieprzyjemności przy odprawach celnych.

Dodatkowo mamy zajęcia praktyczne w postaci wizyt studyjnych. Często wyjeżdżamy do firm, żeby zaobserwować jak działają one od wewnątrz. Byliśmy w terminalu kontenerowym, w Urzędzie Celnym, obserwowaliśmy wykorzystywanie żurawi, pracę w porcie, byliśmy świadkami rozładunku statku oraz sposobów składowania materiałów niebezpiecznych. Takich rzeczy nie da się opowiedzieć podczas klasycznego wykładu.

Program studiów to także zajęcia luźniej powiązane ze specyfiką TSL. Musimy np. znać podstawy psychologii, bo w przyszłej pracy będziemy mieli kontakt z klientem. Trzeba co nieco wiedzieć o rachunkowości. Musimy znać podstawy prawa, chociażby gospodarczego i handlowego. Studia logistyczne to także wykorzystanie technologii cyfrowych. Przy znanym wszystkim specjalistycznego oprogramowania logistycznego, arkuszy Excela, czy po prostu zastosowania PowerPoint.

container shipping in tianjin PRZN4MYKtóre przedmiot najbardziej lubisz?

Na pewno towaroznawstwo, szczególnie towary niebezpieczne (ADR). Bardzo lubię magazynowanie. Wydawałoby się, że magazynowanie to prosta rzecz — pakuje się towary na regały i czeka się na odbiór. Mało osób wie, że takich typów regałów jest mnóstwo. Urządzeń do transportu towarów jest jeszcze więcej. Są osobne urządzenia do załadunku oraz osobne do wyładunku. Do tego postępująca automatyzacja. Chociażby w centrum logistycznym firmy odzieżowej LPP — magazyn jest w pełni zautomatyzowany. Ciekawie obserwuje się obiekt, w którym w zasadzie nie ma żywych pracowników. Towary są przyjmowane i wydawane systemem sterowanym cyfrowo, a człowiek jedynie go nadzoruje.

A te, które najchętniej byś omijał szerokim łukiem?

Jestem „noga” z rachunkowości. Na szczęście udało mi się całkiem nieźle zdać te przedmioty. Wszystko za sprawą bardzo fajnej metody prowadzenia tych zajęć na uczelni. Wykładowcy, z którymi miałem zajęcia zdawali sobie sprawę że jesteśmy na kierunku Logistyka, a nie rachunkowość i finanse. Z tego względu mieliśmy trochę inaczej dostosowany program oraz zwiększono nam podstawy, aby łatwiej było nam się odnaleźć w tej dziedzinie.

Jak się studiuje na co dzień w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. Kwiatkowskiego w Gdyni?

Kiedy wcześniej przez dwa lata studiowałem informatykę na uczelni publicznej, czułem się traktowany bardziej jako część anonimowej masy studenckiej. Moim zdaniem Uczelnia Kwiatkowskiego jest zupełnie odwrotnie. Choćby prosta wizyta w Dziekanacie. Na uczelni publicznej zawsze była to dla mnie zgroza. Pracownicy Dziekanatu WSAiB Gdynia są zawsze uśmiechnięci i z przyjemnością pomogą studentowi. Atmosfera na gdyńskiej uczelni jest bardzo przyjemna. Na takie rzeczy mocno zwracam uwagę. Co więcej, nie ma u nas wyścigu szczurów, a student ambitny, który chce coś osiągnąć może dużo zyskać. Choćby pracując w  kołach naukowych. Sam należę do dwóch. Jeśli ktoś jest „głodny” wiedzy to uczelnia daje mu bardzo dużo możliwości, aby zrealizować swoje pasje.

Bardzo cenię sobie staranne podejście uczelni do studenta. Czuję się traktowany bardziej poważnie niż na uczelni publicznej. Muszę też wspomnieć o biurze karier, które pomaga z dużym sukcesem w znalezieniu praktyk, stażu i pracy. Co więcej, Uczelnia wyciąga pomocną dłoń wszystkim studentów, którzy równocześnie pracują i studiują. Cenię możliwość uczestnictwa we wszelkiego typu wydarzeniach takich jak konferencje naukowe i warsztaty. Ostatnio byliśmy np. w firmie LPP, czyli sortowni w Pruszczu Gdańskim, czy choćby wspomnianej wcześniej firmie sterowania ruchem Tristar w Gdyni.  No i działalność w kołach naukowych. Ona na serio dużo daje.

Jesteś szefem Naukowe Koło Logistyczne TIR. Opowiesz o nim?

Działa stosunkowo od niedawna, ale już należy do niego około trzydziestu studentów. Docieramy także do studentów innych kierunków, poza studiami logistycznymi. Uważamy, że można w praktyce wykorzystywać zasady logistyki zdobywając kwalifikacje i na innych kierunkach. Aktualnie staramy się pomóc studentom zdać certyfikat z logistyki — giełda transportowa o nazwie trans.eu. Jest to certyfikat, który przyszłym spedytorom i logistykom bardzo mocno przyda się w rozwoju kariery zawodowej. Należę także do koła studentów kierunku Bezpieczeństwo Wewnętrzne o nazwie Bezpiecznik. Jednym z moich zainteresowań to militaria i wojsko, stąd też członkostwo w tym kole. Kilka tygodni temu organizowaliśmy seminarium na temat terroryzmu. Na to wydarzenie zaprosiliśmy różne koła z innych uczelni, m.in. prawnicze. Nasze koło logistyczne przygotowało specjalistyczną prezentacją na temat terroryzmu w logistyce.

Jakie umiejętności przydają się w logistyce?

Moim zdaniem, logistyka to zawód, który każdy może się wyuczyć. Na pewno przydaje się praktyczne spojrzenie na życie, a przede wszystkim rozwiązywania problemów. Jedną z ważnych lekcji, jaką wyciągnąłem z tych studiów to fakt, że teoria jest teorią, ale czasem warto zrobić hybrydę, zindywidualizować, czy też spersonalizować różne strategie rozwiązywania pewnych problemów, aby rozwiązać dany przypadek. Nic nie jest jednorodne i książkowe w prawdziwym życiu.  

Jakie masz plany zawodowe na przyszłość?

Zastanawiam się, aby zostać na uczelni — ostatnio pojawiła mi się taka możliwość. Nie zakładałem tego wcześniej, ale zacząłem rozważać taką ewentualność. Chciałbym się kiedyś dzielić swoją wiedzą, choć w pierwszej kolejności muszę poznać jak najwięcej praktyki. Może logistyka w Skandynawii — na północy Europy stosowane są bardzo zaawansowane procesy logistyczne.

Nie podjąłeś nauki w październiku, a nie chcesz tracić roku? A może twój kierunek okazał się niewypałem? Nie trać więcej czasu i rozejrzyj się za rekrutację zimową! Zapoznaj się z ofertą SSW Collegium Balticum, które prowadzi nabór na semestr letni 2018/2019 i wybierz ciekawą alternatywę!

logo kul jpg„Przychodzi student do dziekanatu…” - tak zaczyna się wiele studenckich historii bez happy endu. Według obiegowej opinii, studenci mają za zadanie chodzić na zajęcia i nie przysparzać problemów wykładowcom. Czy na uczelni student zawsze jest traktowany jako „petent”? Czy wykładowcy i pracownicy dziekanatu widzą w studencie tylko zło konieczne? Jak sytuacja wygląda na KUL opowiada Agnieszka Wójcik, studentka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Ochrona środowiska najczęściej kojarzy się ze smutnymi zdjęciami zwierząt, umazanych toksycznymi resztkami z rafinerii, a walkę z tym, z wolontariuszem zbierającym na ulicy podpisy pod petycję. Oprócz kampanii społecznej, istnieją inne sposoby realnego ratowania środowiska. Jednym z nich są studia na MSOŚ!

Mechatronika, energetyka, mechanika i budowa maszyn, inżynieria bezpieczeństwa to tylko niektóre z kierunków studiów inżynierskich dostępnych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.  Nic dziwnego, że czasami prowadzący je Wydział Nauk Technicznych UWM bywa nazywany “Małą Politechniką Olsztyńską” O możliwościach studiowania na kierunkach politechnicznych na Warmii i Mazurach opowiada dr inż. Jerzy Domański, Prodziekan ds. Studenckich Wydziału Nauk Technicznych UWM w Olsztynie.

Obok Sosnowca i Radomia, Wałbrzych wciąż figuruje, jako narodowy symbol braku perspektyw. O tym ile prawdy w stereotypowym wizerunku miasta, a także co mogą dać studia w niewielkim ośrodku akademickim, opowiada Michał Broda, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu i prezes tamtejszego stowarzyszenia absolwentów.

Zmiana profilu ogólnoakademickiego na profil praktyczny ma być rozwiązaniem nawarstwiającego się problemu wśród absolwentów i pracodawców. Z jednej strony studenci narzekają na zbyt teoretyczny system kształcenia. Z drugiej, pracodawcy wysyłają sygnały, że absolwenci po studiach nie potrafią wykonywać zawodu. Niesie to za sobą problem poświęcania wielu godzin żeby wdrożyć nowego pracownika na dane stanowisko. Rozwiązaniem tego problemu jest Ustawa 2.0, która przekształca profile ogólnoakademickie uczelni na profile typowo praktyczne.
We wrześniu 2019 roku brytyjski Uniwersytet Coventry otworzy swoją filię we Wrocławiu. Będzie to pierwsza tego typu niezależna placówka w Polsce utworzona przez zagraniczną uczelnię wyższą. Początkowo w ofercie kształcenia znajdą się kierunki z zakresu cyberbezpieczeństwa, IT, inżynierii oraz turystyki i hotelarstwa.

Czy studia na uczelni wojskowej to tylko zbiórki, apele i uczestniczenie w defiladach wojskowych? Czy są to studia tylko dla mężczyzn? Jak wygląda typowy dzień podchorążego (studenta) opowiada Kinga Przybysz, studentka Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.

politechnika slaska logoBieżący rok jest powoli pasmem zwycięstw i sukcesów Politechniki Śląskiej w Gliwicach. W samym 2018 uczelnia zanotowała największy skok w rankingu Szkół Wyższych organizowanym przez Fundację Perspektywy i otrzymała nagrodę specjalną AWANS 2018! Aktualnie Politechnika Śląska plasuje się na 4 miejscu najlepszych uczelni technicznych w Polsce, a także jest 9 na liście wszystkich szkół akademickich w Polsce.

Nawet ktoś, kto nigdy nie myślał o studiach informatycznych, może zrobić karierę w branży IT. Wystarczy, że wybierze praktyczny kierunek studiów, gdzie matematyka i inne przedmioty teoretyczne są ograniczone do minimum. Zwłaszcza, jeśli podejmie studia na uczelni blisko współpracująca z pracodawcami z sektora IT. Tak jak Kamila Jarzębczyk, która wybrała informatykę w Collegium Balticum w Szczecinie.

Studia w nowym mieście – stresujące wyzwanie czy miła przygoda?Wszystkie uczelnie państwowe i prywatne rozpoczęły już internetową rejestrację kandydatów na rok akademicki 2018/2019. Kandydaci na studia stanęli przed ciężkim wyborem: wyjechać na studia do innego miasta czy zostać w rodzinnych stronach? Pierwszy rok na studiach w nowym mieście może co prawda nie należeć do najprzyjemniejszych doświadczeń, ale wystarczy odrobina organizacji i ruszenie głową, by zamienić to jedno stresujące wydarzenie w serię wspaniałych przeżyć. Jak to zrobić? Przygotowaliśmy dla Was mały poradnik na ten temat.