Mam na imię Alina i pochodzę z Ukrainy - studiuję na Collegium Polonicum w SłubicachAlina Ivánova ma 20 lat i jest studentką trzeciego roku Filologii Polskiej jako Obcej w Collegium Polonicum w Słubicach. Pochodzi z Ukrainy, a dokładnie z Enerhodaru w obwodzie Zaporoskim i zgodziła się nam opowiedzieć o swoich studiach.

Dlaczego zdecydowałaś się uczyć języka polskiego?
Już od ósmej klasy zaczęły mnie interesować języki. Pamiętam, jak pewnego dnia natknęłam się w gazecie na artykuł o językach słowiańskich m.in. o białoruskim i polskim. Zaciekawiło mnie to, jak dużo słów w tych językach ma wspólne pochodzenie, a jak różne mają niekiedy znaczenie. Polska pisownia wydała mi się wtedy bardzo skomplikowana, dlatego też na początku chciałam zająć się białoruskim. Pamiętam jednak, gdy podczas transmisji telewizyjnych dotyczących katastrofy smoleńskiej, w tle tłumaczy symultanicznych dało się usłyszeć polską mowę. Spodobała mi się wtedy barwa tego języka i już wiedziałam, że to właśnie od jego nauki chciałabym zacząć!

Jak natknęłaś się na Collegium Polonicum?
W jedenastej klasie zaczęłam szukać studiów filologii polskiej w internecie. Na Collegium Polonicum natknęłam się na jednym z portali społecznościowych, na którym były student filologii polecał studia w Słubicach. Było to dla mnie niezwykle pomocne, bo mogłam zadać mu każde pytanie po rosyjsku. Potem już przekierowana zostałam na strone Collegium, gdzie informacje znajdowały się już w języku angielskim, którego uczyłam się hobbystycznie.

Co spodobało Ci się w naszym profilu?
Przede wszystkim możliwość studiowania języka polskiego, ale nie tylko. Jak już wspomniałam, zaczęłam sama uczyć się języka angielskiego, który jest również dostępny w ofercie filologii polskiej. Jako drugi język można też wybrać niemiecki, co jest niezwykle przydatne, z uwagi na fakt, że żyjemy na granicy polsko-niemieckiej. Nie chciałam też studiować na Ukrainie, bo nie podobał mi się tamtejszy system edukacji i miałam nadzieję, że w Polsce nie będzie on tak konserwatywny.

Jak wrażenia po przyjeździe do Słubic?
Dla mnie to było coś zupełnie nowego: swoboba w rozmowie z wykładowcami i inna metodyka nauczania. Sama interaktywność studiów była dla mnie czymś pozytywnym. Na naszym kierunku mamy możliwość realizowania się w licznych projektach, takich jak Wielka Majówka Filologiczna. Jest to coroczny projekt dla studentów drugiego roku filologii, gdzie uczestnicy przygotowują po polsku prezentacje na wcześniej podany temat. Przygotowania do projektu trwają cztery miesiące i są zwieńczone występem dla zaproszonych gości. Często też organizowane są wycieczki, jak np. ostatnio do Poznania na spektakl: "Mister Barańczak". W zeszłym roku byliśmy m.in. w Poczdamie, w wyniku współpracy z tamtejszym wydziałem filologii polskiej. Natomiast studenci, którzy wybrali niemiecki jako drugi język, czesto jeżdżą do Berlina, gdzie mają możliwość zwiedzania m.in Reichstagu i muzeów berlińskich.

Co najbardziej podoba Ci się w Twoich studiach?
Zdecydowanie stosunek wykładowców do studentów i to, w jaki sposób prowadzą oni zajęcia. Nie uczymy się na pamięć i nie „wkuwamy" suchych faktów. Wykłady przebiegają w sposób naturalny i ciekawy. Program zajęć jest elastyczny mając też na uwadzę tych, którzy potrzebują więcej czasu na przyswojenie sobie materiału! Pracujemy w małych grupach, wszyscy się znają, dlatego też wykładowcy są w stanie zwrócić uwagę na każdego studenta z osobna.

A coś więcej o kierunku samym w sobie?
Podczas pierwszego semestru uczymy się wyłącznie języka polskiego, potem dochodzą takie przedmioty, jak np. wprowadzenie do historii Polski i językoznawstwa. Na drugim roku zaczynamy od językoznawstwa, metodyki nauczania języka polskiego, jako obcego, historii literatury. Na trzecim natomiast mamy m.in.: historię literatury polskiej. Pod koniec każdego semestru odbywa się sesja egzaminacyjna, obejmująca zarówno egzaminy pisemne, jak i ustne. Na Collegium Polonicum istnieje oczywiście możliwość wyjazdu na Erasmusa do takich państw, jak Niemcy, Holandia, Włochy, Szwajcaria, Czechy, Słowenia, i na program MOST, do miast w całej Polsce.

Studenci jakich narodowości studiują na Twoim kierunku?
Studenci pochodzą z różnych krajów: Kazachstan, Rosja, Białoruś, Ukraina. Nie brakuje też polaków, którzy wychowali się w Niemczech, a którzy chcieliby podszkolić swój polski. Ta mieszanka kulturowa pozwoliła mi zajrzeć w siebie i docenić odmienności innych. Zrozumiałam, że studia mogą być ciekawe również dzięki otaczającym cię ludziom.

A jak wyglądają możliwości zakwaterowania w Słubicach?
Mamy tutaj możliwość mieszkania w domach studenckich – słyszałam, że najlepszych w Polsce. Do dyspozycji przeznaczone są cztery akademiki, połączone w jeden zamknięty campus, oddalony od uczelni 15 minut na piechotę, a 4 minuty autobusem. Wokół akademików znajduje się wiele sklepów oraz innych obiektów, jak np. miejska hala sportowa.

Mówisz bardzo ładnie po polsku! Czy trudno było Ci się nauczyć tego języka?
Polski, wbrew pozorom, nie był dla mnie ciężki ze względu na podobieństwo z językiem ukraińskim. Pamiętam, jak już na pierwszym roku, będąc we Lwowie, miałam problemy w porozumieniu się z kasjerką na dworcu, bo myliły mi się ukraińskie wyrazy z polskimi!

Komu poleciłabyś studia na Collegium Polonicum?
Miłośnikom języków przede wszystkim! Collegium Polonicum jest miejscem rozwijania swoich pasji i samorealizacji. Zawsze chciałam studiować kierunek związany z językami obcymi, dlatego Słubice są dla mnie taką małą wyspą moich marzeń!Alina Ivánova
Wywiad przeprowadziła Katarzyna Michalska – studentka Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie nad Odrą.