phoca_thumb_s_raportMNiSW podsumowuje ostatni nabór na studia. Już wiemy, które kierunki są najbardziej oblegane, ilu studentów przypada na jedno miejsce i jakie uczelnie uchodzą za najpopularniejsze. Upodobania młodych żaków zmieniły się dość radykalnie. W dużej mierze odzwierciedlaja rzeczywiste zapotrzebowanie gospodarki. Oznacza to, że uczelnie nie wygenerują rzeszy bezrobotnych, tylko przygotowanych do pracy, w różnych zawodach, młodych ludzi.

Z raportu wynika, że coraz więcej studentów rozpoczyna naukę na kierunkach inżynierskich. Po raz pierwszy od wielu lat w pierwszej piątce najchętniej wybieranych studiów znalazł się kierunek techniczny: budownictwo, na które startowało ponad 21 tysięcy kandydatów. Również informatyka cieszyła się zainteresowaniem. O przyjęcie na ten kierunek starało się prawie 19,5 tys. kandydatów – miejsce siódme. W pierwszej dwudziestce są jeszcze: biotechnologia, ochrona środowiska, mechanika i budowa maszyn oraz zarządzanie i inżynieria produkcji.
Bez wątpienia jest to odzwierciedleniem pracy, jaką uczelnie techniczne włożyły w promocję swych kierunków. Współpraca z liceami, organizowanie kół naukowych i laboratoriów dla najzdolniejszych uczniów, przyniosły efekty. Ważnym elementem było też dofinansowanie kierunków przez resort nauki, kierunków strategicznych dla gospodarki. Przewiduje się, że stypendia dla studentów ważnych dla gospodarki kraju kierunków sięgną w 2009 roku 1000 złotych. Na pierwszym roku można również skorzystać z opłacanych przez resort zajęć wyrównawczych z matematyki i fizyki.
Oczywiście kierunki popularne od lat, takie jak zarządzanie, prawo, ekonomia nadal nie tracą sympatii studentów. Fala zainteresowania tego typu dyscyplinami nie przemija, ale proporcje zaczynają się wyrównywać.
Rekordowe wejście w 2008 roku odnotował zupełnie nowy kierunek - bezpieczeństwo wewnętrzne. Ponad siedmiu chętnych przypadało na jedno miejsce.
Popularne kierunki studiów:
Popularne uczelnie:
Politechnika Warszawska - 6,8 kandydatów na miejsce

Komentarze obsługiwane przez CComment