Wietnam to nie tylko wojna, sajgonki i egzotyczna destynacja wakacyjna a kraj mocno rozwijający się, wiecznie tętniący życiem. Sama filologia wietnamska jest teraz gwarancją na wartościowe kontakty biznesowe, pracę z tym niesamowitym językiem i możliwość nauki przy najwybitniejszych wietnamsko-polskich tłumaczach i znawcach tej niecodziennej kultury.

 

Jaki jest idealny kandydat na te studia?

WietnamistykaNa pewno taki, który gotowy jest na przeprowadzkę do Poznania! Filologia wietnamska jest kierunkiem oferowanym tylko przez jedną szkołę wyższą w Polsce- Uniwersytet im. Adama Mickiewicza. Oprócz tego, student wietnamistyki powinien być cierpliwy i pracowity, gdyż język Wietnamu należy do grupy języków tonalnych. A porównując cztery tony w chińskim, wietnamski “zmusza” do rozróżnienia sześciu. Wymowa i dość skomplikowane konstrukcje często przerażają pierwszorocznych studentów, co wiąże się z bardzo niewielkimi grupami osób, które ostatecznie decydują się na naukę o Wietnamie.  Skutkiem tego jest indywidualne i wyrozumiałe podejście do każdego uczącego się. Nie jest to kierunek dla osób, które lubią sobie pofolgować i opuścić kilka zajęć w tygodniu.

 

Co w trakcie studiów?

Najważniejsza jest praktyczna nauka języka. Zajęcia zarówno z wykładowcami polskimi jak i wietnamskimi, pozwolą na zrozumienie całego procesu nauki i wykorzystanie wietnamskiego w życiu codziennym. Każdy wietnamista ma też możliwość wyjazdu stypendialnego do stolicy Wietnamu, aby już na miejscu cieszyć się życiem studenckim na Uniwersytecie w Hanoi przez cały rok akademicki.

 

Oprócz języka, dużą rolę przykłada się również do literatury, kultury, historii i sytuacji politycznej kraju. Przedmioty ogólne to filozofia, logika, literaturoznawstwo, językoznawstwo i akwizycja językowa.


Co po studiach?

Można sobie wyobrazić, że Polaków znających język wietnamski jest niewielu. Każdemu, komu uda się pojąć trudną sztukę porozumienia się z Wietnamczykiem, ma sporą szansę na bardzo dobrą posadę w Wietnamie. Jednak pracy na miejscu również nie brakuje. Polskich tłumaczy języka wietnamskiego praktycznie nie ma mimo zapotrzebowania. A to chyba o tym zawodzie myśli większość przyszłych filologów.

 

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Wydział Neofilologii