Rozmowa kwalifikacyjna - 7 porad od rekruteraZnalazłeś świetną ofertę praktyk, stażu lub pracy. Sprawdziłeś wymagania, zadania oraz proponowane wynagrodzenie. Wszystko się zgadza! Wysłałeś CV i z nadzieją, że firma, w której chcesz się rozwinąć, odezwie się do Ciebie...i stało się! Najpierw telefon od HR-owca, później zadania rekrutacyjne, a na koniec - zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. Wybija godzina zero: przekraczasz próg biura Twojego potencjalnego pracodawcy i zaczynasz się stresować. Jak zaprezentować się przed pracownikami firmy? Co mówić a czego nie mówić? Dla wszystkich, którym szykuje się rozmowa kwalifikacyjna, mamy 7 porad od rekrutera.

Po pierwsze: zadbaj o pierwsze wrażenie

Pierwsze wrażenie, które pozostawisz po sobie w firmie, rozpoczyna się już przy spotkaniu z osobą z recepcji lub przyjmującą Cię do biura. Uśmiech i głośno wypowiedziane “Dzień dobry!” na pewno nie zaszkodzi. Niestety, zbyt często zdarza się, że kandydat nie pamięta nazwiska osoby, z którą ma spotkanie. To nigdy nie pozostawi dobrego wrażenia. Dlatego przed rozmową koniecznie sprawdź, jak nazywa się osoba, z którą jesteś umówiony. Pamiętaj, że to Ty jesteś gościem i musisz wykazać się wysoką kulturą osobistą. Rekruter nie ocenia tylko Twoich umiejętności, ale także to, jak się zachowujesz. Niedopuszczalnym jest, żeby z góry traktować osobę, która przyjmuje Cię w recepcji. Pamiętaj, że sekretarka i rekruter pracują w jednej firmie z pewnością się znają. Historia o tym, że nie przywitałeś się jak należy z pewnością dotrze do rekrutera, dlatego uwierz - warto być miłym!

Po drugie: bądź sobą

Brak autentyczności wyczuwa się w każdej sytuacji. Jeśli jesteś osobą nieśmiałą, raczej po stronie introwertyków niż ekstrawertyków, nie udawaj otwartego i nastawionego na kontakt z innymi! Lubisz samodzielną pracę? Powiedz o tym! Niekoniecznie dobrze radzisz sobie w kontakcie z klientami? Nie ukrywaj tego! Pamiętaj, że szukasz pracy dla siebie i nie baw się w dopasowywanie oferty do siebie. Pamiętaj, że rozmów kwalifikacyjnych przejdziesz jeszcze wiele, dlatego wybieraj świadomie. Jeśli cokolwiek wzbudza Twoje podejrzenia, nie rzucaj się na każdą ofertę!

Po trzecie: daj się poznać

Pamiętaj, że rekruter ocenia Twoje umiejętności, Twoje doświadczenie, Twoje wykształcenie, a także (co ważne) to, jakim człowiekiem jesteś. Nie chodzi tutaj o ocenianie, a o to, czy wpasujesz się w kulturę firmy. Dlatego daj się poznać! Mów o wszystkim, nawet o tych aspektach, które mogą Ci się wydawać oczywiste. Żaden rekruter nie czyta w myślach, dlatego ocenia Cię na podstawie tego, co mu powiesz. Jeżeli boisz się otrzeć o banał zawsze możesz dodać: „Być może to dla Państwa oczywiste, ale spotkałem się z sytuacją, gdy takim nie było, dlatego o tym mówię”.

Po czwarte: daj sobie czas na przemyślenie odpowiedzi

Rozmowa kwalifikacyjna to nie sprint. Jeśli pytanie, na które masz odpowiedzieć, wymaga zastanowienia, poproś o chwilę do namysłu. Wbrew pozorom często osoba, która mniej mówi, a więcej myśli, pozostawia wrażenie, że ma coś do powiedzenia.

Po piąte: zakładaj dobre intencje

Nie traktuj osoby, która przeprowadza z Tobą rekrutację jak wroga! Dla rekrutera każdy kandydat to szansa na zamknięcie rekrutacji i znalezienie odpowiedniego kandydata. Niektóre pytania mogą być podchwytliwe, czasami prowokujące, ale nie wynika to w większości przypadków ze złych intencji. Zadaniem rekrutera jest maksymalne wykorzystanie czasu na rozmowie rekrutacyjnej, a na pewno nie jest nim próba wyprowadzenia Cię z równowagi lub ośmieszenia.

Po szóste: bądź partnerem a nie petentem

Każda rekrutacja to rozmowa, dlatego nie bój się zadawać pytań. Wykorzystaj ten czas i dowiedzieć się więcej o stanowisku, o firmie, zweryfikować informacje dostępne w internecie. Czas na pytania od Ciebie przypadają zawsze na koniec rozmowy, dlatego niektóre kwestie zostaną już wyjaśnione w trakcie. Możesz zapytać o to, jak wygląda typowy dzień pracownika czy praktykanta, jaka jest filozofia firmy oraz co wyróżnia produkty czy usługi firmy. Pamiętaj, osoba, która zadaje takie pytania sprawia wrażenie dociekliwej, a to dobry znak. Czerwoną lampka powinna zapalić każdemu kandydatowi, który nie będzie miał okazji zadać żadnego pytania albo rekruter zwyczajnie nie zaproponuję ich zadania. Jeżeli rekruter stawia Ciebie w roli petenta to pozostaje pytanie, czy chcesz pracować w firmie, która tak traktuje pracowników, albo takim osobom powierza tak ważne zadanie jakim jest rekrutacja?

Po siódme (i najważniejsze): mów prawdę

Mów prawdę, prawdę i tylko prawdę. Nie kreuj się na osobę, którą nie jesteś. Choćbyś miał zapomnieć o wszystkich innych punktach, to ten jeden weź sobie głęboko do serca. Nieścisłości w CV oraz wypowiedzi kandydatów, wprawny rekruter dosyć szybko wychwyci, a to jest to równoznaczne z zakończeniem twojego procesu rekrutacji. Dla pracowników z doświadczeniem zawodowym ważna powinna być zgodność faktów dotyczących dat i okoliczności rozpoczęcia i zakończenia pracy w dotychczasowym doświadczeniu zawodowym jest kluczowa. Dla studentów bez doświadczenia - niedopowiadanie historii zatrudnienia, której faktycznie nie ma. Nikt nie zdecyduje się na zatrudnienie osoby mijającej się z prawdą, nawet jeżeli posiada kwalifikacje na dane stanowisko. Kłamstwo i w tym przypadku ma krótkie nogi.

7 najważniejszych rad udzieliła Pakita Łowczyńska, HR Director w GoldenLine.

warsaw press
Artykuł powstał we współpracy z Warsaw Press.

Komentarze obsługiwane przez CComment